11.03.2005
Przerwa… techniczna
Odpowiadając na pytanie Michała (misia): “blog-is-dead?” - informuję, że obecnie nie mam ani dość czasu, ani pomysłów na nowe wpisy, w związku z czym proszę o cierpliwość.
Może ktoś ma ochotę dołączyć i pisać własne teksty w ramach tej strony?
Na początku kwietnia wyjeżdzam do Niemiec na semestr studiów, więc zanim odzyskam (tam na miejscu) zdolność blogowania, może minąć trochę czasu.

Mysle, ze w Niemczech maja internet. Tzn. chyba, tak slyszalem. Wiec moze nie bedzie trzeba wysylac Ci netu w paczkach z domu i szybko udzyskasz zdolnosc blogowania, ku uciesze ludu pracujacego miast i wsi.
Anyway: szkoda, ze nie ma ostatnio nic nowego :-)
Kolezanka, ktora tam jest od roku, mowila mi, ze trzeba ze soba wziac silna antene i odbierac sygnaly zza Zelaznej Kurtyny.
A tak bardziej serio - wszystko zalezy od tego, co bede tam robil poza zajeciami…
Od poczatku kwietnia jestem w Niemczech. Jak dotad nie mam wlasnego komputera, a regularny dostep mam tylko do stacji z systemem SunOS, na ktorych nie moge pisac po polsku, tak wiec blog-is-nearly-dead.
Czytam za to publikacje na temat automatycznej oceny uzytecznosci oprogramowania, glownie stron internetowych, i gdy tylko kupie tu komputer, powinienem wrocic do w miare regularnego pisania.