Drobiazgi w formularzach

Dwa ciekawe elementy, które zauważyłem w formularzach na stronach internetowych:

Bardzo dobry formularz zrobiono także w Bloggerze przy rejestracji: czytelny, dokładny opis do każdego pola, w przypadku wystąpienia błędu pokazywane jest dokładne wyjaśnienie, co należy poprawić.

Cztery artykuły o formularzach, które polecam (wraz z komentarzami w przypadku blogów):

Kilka cech, o które moim zdaniem warto zadbać, to wyróżnienie pól wymaganych, pola właśnie edytowanego oraz ewentualnych błędów. Ja zrobiłem to rok temu w małej aplikacji webowej tak (może dobrze byłoby jeszcze lepiej opisać przyczynę błędu):
Przyk??adowy formularz z zaznaczeniem bie??acego pola oraz pola wymagajÄ?cego poprawienia

Komentarze (8)

  1. Grzesiek
    15.05.2006 o godzinie 19:34

    W tym Twoim formularzu brakuje mi dwukropków, rozwijalnej listy przy dacie wpływu oraz kontrastu (vide czerwone napisy na tym brązowym tle).

  2. 15.05.2006 o godzinie 20:03

    nom, bledy mozna by lepiej opisac, cos w stylu “nie wpisano tytulu”, “data powinna byc w formacie DD.MM.YYYY” albo “numer moze skaldac sie tylko z cyfr”

    komunikaty te powinny sie pojawiac przy zle wypelnionych polach, a nie gdzies na gorze

    wzorowo zrobili na linkowanym przez Ciebie bloggerze, tylko mogliby jeszcze czesc bledow sprawdzac po stronie klienta

  3. 15.05.2006 o godzinie 20:46

    Grzesiek:

    Nie ma nic bardziej denerwującego niż niemożliwość wklejenia daty, bo ktoś sobie zrobił 3 selecty. Jak już, to ikonka kalendarza, która rozwinie jakiś widget do wyboru (choćby te 3 selecty od biedy).

  4. 16.05.2006 o godzinie 20:34

    Brak możliwości wklejenia daty w sumie jakoś nigdy mi nie przeszkadzał. Fakt natomiast, że same selecty są wkurzające bo dłużej trwa wybranie z nich poprawnej daty niż wpisanie jej ręcznie.

    Inna sprawa, że w tym formularzu jest dokładnie ten błąd, który zawsze mnie wkurza. Przy etykiecie odnośnie daty nie ma nic o przyjmowanym formacie (DD.MM.YYYY) i w takim przypadku muszę liczyć na łut szczęścia że akurat nie jest to format MM.DD.YYYY albo czekać na komunikat błędu.

  5. hig
    17.05.2006 o godzinie 10:01

    Apropo formularzy. Jak tego nie robić.

    http://www.unixwiz.net/ndos-shame.html

  6. 17.05.2006 o godzinie 22:24

    Niesamowita strona — zwłaszcza to zestawienie dziesiątek (!) formularzy z tymi samymi niepotrzebnymi elementami; nie ma wątpliwości, że to było po prostu kopiowane przez lata i trudno to wykorzenić.

  7. 17.05.2006 o godzinie 22:35

    Draakhan: masz rację, że można by dodać podpowiedź pokazującą format daty, natomiast to, co widać na zrzucie ekranu, to jest formularz w postaci, jaką widzi na początku użytkownik: jest tam bieżąca data (jako najbardziej prawdopodobna wartość - wartość domyślna - tego pola) i ona, jak sądziłem, stanowiła wyraźną wskazówkę, jak datę wpisać (wystarczy np. zmienić dzień, nie trzeba wpisywać całej daty).

    (Formularz akceptuje wiele form daty w postaci naturalnej dla Polaków (D[D]-M[M]-R[RRR], i tak samo z kropkami), nie pamiętam w tej chwili, czy także format odwrócony (ISO), ale raczej tak.)

  8. m
    6.06.2006 o godzinie 13:54

    Odnośnie tej strony z przykładami formularzy zawierających te same, nieprzydatne dane - z jakiejś tam mojej praktyki wynika, że takie sytuacje zdarzają się zawsze tam, gdzie współpraca między producentem a klientem kuleje, przede wszystkim w obszarze analizy wymagań.

    W tym akurat przypadku klient pewnie powiedział: “Chcielibysmy miec formularz do platnosci internetowych”. Na to producent: “OK, ale jak to ma wygladac?”. A klient: “No hmmm, w sumie to nie wiem, co tam ma byc, ale przeciez to nie jest trudne… o, np. tutaj jest takie rozwiazanie (link)”. I obie strony wydaje sie usatysfakcjonowane: pracownik klienta rozwiazal sprawe nie wgryzajac sie w temat, a producent niby bardzo konkretnie wie, co ma zrobic. Ale tak naprawde nie “co”, ale “jak”. A przecież sprzecznosc jest w zasadzie widoczna od razu: analityk powinien dowiedziec sie “czego” oczekuje od produktu klient, a nie “jak” konkretnie wykonac dana czesc systemu. I, nomen omen, ten problem jest zdecydowanie powszechny i dotyka projekty duzo wiekszych systemow :)

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.