20 spostrzeżeń po 2 latach pisania

Piszę od ponad dwóch lat, kończy się rok, piękny czas na podsumowanie. Staram się unikać pisania na temat pisania, ale nagromadziło się tego dużo, i mam na to ochotę, a zatem — oto trochę spostrzeżeń. Ciekawych pewnie dla tych, którzy sami publikują w sieci lub zamierzają publikować (do czego zachęcam).

Będzie o tym:

  • jak to jest z popularnością tego bloga,
  • co się sprawdziło,
  • co się nie sprawdziło…

…i tym podobne wrażenia i przekonania mnie jako autora tego bloga.

  1. Nazwa Elsinterakcja jest beznadziejna. Jest bardzo “moja”, jest unikatowa, jest związana z tematem bloga (luźno), ale sam nie potrafię jej wyraźnie wymówić, a nikt, kto ją słyszy, nie umie jej za pierwszym razem zrozumieć (nawet jeśli się postaram i powtórzę). Co więcej, jest skomplikowana i (chyba) nie wpada w ucho. Następny mój blog będzie miał znacznie prostszą nazwę.
  2. Z punktu widzenia “oglądalności” najlepiej pisać co 2 dni. W dniu publikacji jest np. 100 wizyt, dzień później 50, a potem taki stały poziom “jeśli nic nie piszę” (dla tych liczb to rzędu 20 wizyt). Liczby oczywiście przykładowe. Jeśli pisałbym codziennie, zysk byłby niewielki, a nakład pracy dokładnie dwa razy większy. Pisząc co 3-4 dni nie utrzymuję wysokiego ruchu - są to takie podrygi, że wykresy w statystykach brzydko wyglądają.
  3. Warto (pod każdym względem) pisać regularnie. Na przykład, gdy zacząłem regularnie pisać w październiku, liczba czytelników podwoiła się w ciągu miesiąca. (Oczywiście głównie dzięki temu, że fellow bloggers zaczęliście do mnie linkować, tak jak ja linkowałem do Was. Long live hyperlinks!)
  4. Napisanie jednego wpisu, zredagowanie go, wystawienie, zweryfikowanie, że ping poszedł do 10przykazan (20-30% ruchu zazwyczaj) zajmuje mi średnio około 1 godziny.
  5. Moim najlepszym narzędziem do tworzenia bloga jest plik tekstowy (OK, .doc, ale to prosta lista haseł). Trzymam w nim tylko tematy na wpisy. Zobaczę coś, co mnie wkurza/cieszy - dopisuję do listy “do opisania na blogu”. Potem, jak siadam do pisania, otwieram plik, kasuję kilka głupot (nie wiem skąd, ale jakieś zawsze się tam znajdą) i wybieram coś ważniejszego - i piszę jak z nut.
  6. Nie powinienem pisać wpisu “żeby napisać” (poprzedni punkt pomaga w tym). Wychodzi miałki i większość tak napisanych przeze mnie kawałków pozostała na zawsze w postaci szkiców w Wordpress. A jeśli coś takiego opublikuję, mam wrażenie, że piszę bez sensu i chcę to skasować, tylko głupio tak jakoś - kasować wpis z bloga…
  7. Nie wiem, ile osób czyta Elsinterakcję. Feedburner pisze, że mam około 200 subskrybentów. Na ostatnią ankietę odpowiedziało 50 osób. W statystykach jest napisane, że po napisaniu przeze mnie czegoś stronę pobiera (jesień - zima) 300-400 użytkowników. Nie wiem, jak te statystyki WWW nakładają się na feed, w każdym razie mam pewnie pomiędzy 200 a 300 stałych czytelników. Ale nie wiem dokładnie. (Chcę wiedzieć dla samego wiedzenia.) Inteuron pisze, że w 2006 odwiedziło mnie 15000 użytkowników. Pewnie 3/4 to przypadkowi ludzie od wujka Google.
  8. Potwierdzam, że banalnie łatwo być wysoko w Google pod niszowymi hasłami.
  9. Google, inne strony i wejścia bezpośrednie to mniej więcej po 1/3 całego ruchu w okresach, gdy intensywniej piszę.
  10. Niektórzy ludzie z branży (agencje interaktywne i okolice) są przekonani, że skoro mam bloga, to pewnie piszę na nim o rzeczach związanych z pracą, niektórzy z nich nawet oczekują, że będę pisał o doświadczeniach z pracy (skoro blog jest zbieżny z tym, co robię w firmie). Nie oceniam tego, po prostu tak jest.
  11. Moje ulubione wpisy na Elsinterakcji to krótkie opowiadania tecHCIty. Cieszą się one największą nienawiścią osób, które wzięły udział w ankiecie.
  12. Najnudniejsze jest dla mnie zazwyczaj pisanie o konkretnych błędach konkretnych interfejsów. Po raz tysięczny znęcać się nad jakąś stroną, bo coś tam jest niejasne, niezrozumiałe? Ile można? paplanie bez sensu. Niestety, połowa z Was uważa to za główną rolę Elsinterakcji i w ogóle to tego ma być tutaj najwięcej, jeśli zawierzyć ankiecie, żebyście chętnie czytali bloga. Super.
  13. Komentarze krytykujące moje podejście wałkuję tak długo, aż przekonam adwersarza, że mam rację, albo wytłumaczę się, że to wszystko jest bardzo skomplikowane, ale mam rację. Wybaczcie.
  14. Bycie blogerem rodzi napięcie psychicznie. Oto dlaczego. Jeśli nie piszę dłużej niż tydzięn, zaczynam mieć wyrzuty sumienia. Jeśli nie piszę dłużej niż dwa tygodnie - w chwili gdy to do mnie dotrze, rzucam się do klawiatury.
  15. Tak, myślę o spieniężeniu tego bloga, już od dłuższego czasu. Poświęciłem mnóstwo czasu i energii na niego, i czuję się czasem jak frajer z tego powodu.
  16. Lubię przygotowywać i wygłaszać prezentacje - i blog w tym pomaga, bo podczas pracy nad blogiem jednocześnie zbieram tematy i materiały do prezentacji. Warto to łączyć.
  17. Dyskusje na blogach z branży są rozwijające (nieważne, czy na własnym, czy na cudzym).
  18. Moim idolem jeśli chodzi o blogowanie jest k. k to taka litera, ale chodzi o bloga o marketingu: k’s blog.
  19. Piszę dlatego, że lubię pisać, pasjonuję się tematem i mam poczucie, że jestem w tym dobry.
  20. Najbardziej chwytliwe są rzeczywiście dokładnie takie tytuły, jakie na blogach o pisaniu blogów nazywa się najbardziej chwytliwymi. Sprawdziłem.

Amen.

Komentarze (12)

  1. 22.12.2006 o godzinie 19:56

    ee tam tecHCIty sa świetne!

    (jedna ,jak się okazało, z nielicznych osób, które napisały to w ankiecie :) )

  2. lenrock
    22.12.2006 o godzinie 20:03

    techCiTY rulez :P
    (jak to dobrze czasem potrollować :)

  3. 22.12.2006 o godzinie 22:59

    Też bardzo lubię teCHIty :) Może dlatego że w sprawach poruszanych na tym bloku jestem laikiem i części po prostu nie rozumiem (to nie moja działka, co nie znaczy że mnie to nie ciekawi), a rzeczone opowiadanka zawsze poprawiają mi humor i zaszczepiają rozwijane poźniej myśli i pomysły.
    Els, jeśli ludzie odwiedzający tego bloga w większości nie lubią opowiadań - może załóż drugiego, w którym będą tylko one :)
    Hm, a czy jest możliwość wprowadzenia zapisu ustawień dla konkretnych użytkowników (np. w ciasteczkach), w których będzie informacja, że wpisy o danej tematyce (tu tecHCIty) będą niewidoczne, albo widoczne jako “zwinięte” (tylko tytuł)?

  4. 23.12.2006 o godzinie 23:21

    tecHCIty rox,
    spodobał mi się pomysł z 6 pkt. Sam jak wpadnę na jakiś temat to zamiast stworzyć sobie taką listę, próbuję go zapamiętać co skutkuje tym że nie pisze tyle ile bym chciał..

  5. 25.12.2006 o godzinie 21:43

    ad 1. z punktu widzenia identyfikacji Twojego bloga nazwę “elsinterakcja” muszę uznać za dobrą, bo fajnie łączysz i swojego nicka i tematykę bloga czyli HCI.
    jeśli chodzi o zapamiętanie i informowanie jest niestety gorzej :-)

    btw. swego czasu stwierdziłem że nick Vroobelek jest głupi i infantylny, więc wymyśliłem sobie (niewiele mądrzejszy) “radioactive toy”. I przeszło mi gdy miałem pierwszy raz przedstawić się z nowego nicka na spotkaniu pewnego forum. Za długo. :)

    ad 3. zgadza się, choć w dobie rss to coraz mniej konieczne.

    ad 5. próbowałem pisać w .doc, ale wkurzało mnie że potem muszę w wordpressie odtwarzać i dodawać formatowanie. Dlatego po prostu mam taki plik .html który otwieram w Pajączku.

    ad 12. nudne jest pisanie o błędach, mniej nudne jest wymyślanie rozwiązań. :-)

  6. 26.12.2006 o godzinie 16:19

    UraniK: da się zrobić oczywiście ten trik ze zwijaniem, ale jest to dużo zachodu, mała korzyść i dla mnie, i dla nich. Ludzie sami filtrują nieinteresujące wpisy. Personalizacja na skalę mikroserwisu, jakim jest EI, nie ma sensu.

    Robert: ad 5. Chodziło mi tylko o to, że mam listę tematów do opisania - nie kopiuję napisanego całego wpisu z .doc do edytora WYSIWYG w Wordpress; czasem w drugą stronę podczas pisania robię “backup” w połowie; trochę bez sensu, bo powinienem pisać w mniej ulotnym edytorze desktopowym i potem właśnie kopiować do WP, ale tak nie robię jak dotąd.

    ad 3. Masz na myśli, że w dobie RSS nie ma wielkiej potrzeby pisania regularnego??

  7. 27.12.2006 o godzinie 13:32

    ad 3 - zgadza się. Kiedyś gdy musieliśmy pamiętać o odwiedzeniu co jakiś czas jakiejś strony, jeśli 3 razy nic nie było nowego, dawaliśmy sobie spokój. Teraz RSS powiadamia o nowym wpisie i zwalnia z obowiązku pamiętania. Są takie blogi, gdzie wypowiedzi pojawiają się raz na parę tygodni, ale wierne grono czytelników mają.

  8. 4.01.2007 o godzinie 16:23

    0. Dziękuję za zgłoszenie.

    1. Zdecydowanie dało się lepszy adres wykombinować. Nie ‘następny blog’ tylko trzeba temu zmienić adres zrobić redirec na starej domenie i już ;)

    2, 3, 4 w zupełności się zgadzam!

    5. Ja używam trzdycyjnej kartki papieru, bo plugin to-do do wordpressa mi nie podszedł ;)

    6. niewątpliwie racja!

    8. również racja - niszowe hasło i najlepiej być jednym z pierwszych lub pierwszym w danej tematyce.

    9. U mnie troszkę inaczej, ale to ze względu na specyfikę. Duży ruch kreuje mi podstrona z polskimi skórkami do WP (cholera dawno nic nie tłumaczyłem) :)

    11. moje ulubione to te, które prowokują do dyskusji. Uwielbiam gdy jakiś wpis wywołuje intensywną dyskusję!

    13. Ja nie koniecznie ;)

    14. Nie piszę drugi dzień z rzędu: “Cholera a co będzie jak coś nie daj boże padnie a ja nie mam ustawionych publikacji na przyszły tydzień!” :]

    17. AMEN!

    19. Znam to ;)

    20. Ale w okresie przedświątecznym wystarczy napisać dobrze skonstruowane życzenia świąteczne ;)
    W statystykach z okresu świątecznego miałem wejścia z gogle z zapytań:
    Życzenia świateczne
    Życzenia
    //długo dłuuuugo nic//
    inne zapytania związane z blogowaniem i WP :]

    /uffff… kiedy ja ostatnio taki komentarz napisałem - będą zakwasy ;p/

    pozdrawiam
    F.

  9. 5.01.2007 o godzinie 12:02
  10. 19.01.2007 o godzinie 2:04

    faktycznie, jak nie piszesz - wurzuty sumienia, poczucie winy itp. ;) skąd ja to znam

    ale przynajmniej pisanie uczy porządkowania myśli i potem prezentowania - to chyba najcenniejsza umiejętność jaką się wynosi z tego

    a co myślisz o spieniężaniu ruchu na blogu przez linki sponsorowane zamieszczane w ramach sieci blogów o danej tematyce? takie google adsense ale lepiej wyróżnione i płatne po kilka złotych za klik - daj mi znać na prv

  11. 21.01.2007 o godzinie 23:45

    Jestem tu pierwszy raz. Po kilku minutach czytania zaczyna mi się wydawać, że pewnie znalazłbym przydatne mi treści, że dowiem się o czymś, czego jeszcze nie wiedziałem jak tylko zacznę przeszukiwać archiwum. Możliwe że będę stałym czytelnikiem. Tak wygląda pierwsze wrażenie. Jedyne co mogę dodać, nie zastanawiając się czy masz lepsze techniki: http://weblogs.about.com/od/weblogsbasics/a/timemanagement.htm

  12. 21.01.2007 o godzinie 23:46

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.