20.01.2007
Kupno mebli online: ekspert i projektowanie wnętrza
W 1998 roku razem z kolegami z licealnej klasy, Marcinem i Michałem, braliśmy udział w zamkniętym minikonkursie zorganizowanym przez fabrykę mebli Forte. Konkurs polegał na opracowaniu koncepcji sprzedaży mebli przez Internet. Udział wzięły dwa inne małe zespoły.
Na stronie internetowej klienci mieli oczywiście widzieć całą ofertę firmy, czyli meble. Wymyśliliśmy wtedy, że taka strona internetowa powinna mieć dwa “interaktywne” elementy:
- program do projektowania pokoju (układu wnętrza). Internauta może sobie uruchomić program, w którym określi wymiary i ew. kształt pokoju, będzie widział listę mebli i za pomocą kilku prostych narzędzi będzie mógł je sobie układać, zmieniać to ustawienie, dopasowywać do tego, co już ma lub zamierza mieć w danym pomieszczeniu. Do tego dochodziły kolory mebli, rozmiary i tym podobne.
- ekspert. Ekspert to taki ktoś, kogo można w danej chwili podpytać, co z czym pasuje, kto zna się na wystroju wnętrz, wie wszystko o ofercie i może doradzić. Ekspert może też w razie potrzeby pomagać internaucie w używaniu programu do projektowania pokoju - widzi on to, co użytkownik (działa to jak wspóldzielenie pulpitu, tylko w obrębie aplikacji sklepowej)
Nie pamiętam już dokładnie, jaka to miała być technologia - idea chyba była taka, że to będzie program pobierany przez Klientów działający online, z bazą produktów uaktualnianą co jakiś czas. Mieliśmy dużo radości z tego konkursu. Ja wtedy nie bardzo orientowałem się jeszcze, jak to wszystko działa.
Swoją drogą, zapytany podczas prezentacji, czy kupiłbym w ogóle meble przez Internet, odpowiedziałem: “nie” (nie wyobrażałem sobie, że mogę podjąć decyzję na wiele lat nie mogąc dotknąć tego, w czym będę mieszkał; nie przyszło mi do głowy, że mogę te same meble obejrzeć potem w salonie przed samą decyzją kupna, co dzisiaj jest chyba możliwe).
9 lat temu te pomysły były chyba trochę nierealne. Dzisiaj już oczywiście nie.
Eksperta już mamy. Są różne formy kontaktu online z pracownikami, takie jak tradycyjne instant messangery (Gadu-Gadu, Skype w Polsce królują - czy tak?) oraz rozwiązania takie, jak Livechat, które mają większe możliwości (jak to działa można sprawdzić np. na Helion.pl - prawy górny narożnik).
Sklep z meblami Furniture.com ma aplikację do projektowania pokoju online. pozwala na dość swobodne układanie mebli (ustalanie rozmiaru pomieszczenia oraz położenia, rozmiaru i kąta “wstawianych” mebli). Fajnie byłoby móc obejrzeć taki projekt w 3D, ale zasadnicza koncepcja jest zrealizowana.

Aby ekspert mógł pomagać w układaniu mebli można skorzystać z aplikacji dzielenia pulpitu: internauta widzi, jak “ktoś” mu przesuwa meble na ekranie.
Komentarz Marcina na temat powyższej aplikacji:
Jest, chociaż wykonanie raczej przypomina czasy z konkursu Forte ;) Marzy mi się widok 3D, dokładne (a nie tylko ogólne) odwzorowanie mebli. Może do tego jeszcze symulacja różnego rodzaju oświetlenia… Engine jakiejś gry FPP/TPP pewnie by się przydał ;)
Co za 5 lat? Ciekawe, czy jest już gdzieś coś podobnego w 3D, z realnymi wizualizacjami wszystkich mebli, tak żeby można było “poczuć” wnętrze.

Heh, troche lat juz minelo ;). Mysmy mieli jeden glowny cel - tak pokazac meble, zeby klient mogl nawet nie tyle dokonac zakupu, co przekonac sie do ich wyboru bazujac na prezentacji www. Odpowiedz jaka nam sie nasunela byla jedna i jedyna: interaktywne srodowisko 3D. Nie wiem, czy ogladalismy wtedy swoje prezentacje nawzajem, ale udalo nam sie w ultrakrotkim czasie przygotowac prototyp takiego rozwiazania - na stronie internetowej mozna bylo wybierac z katalogu i ukladac meble w pokoju widocznym w rzucie 2D z gory (to była zdaje się kontrolka ActiveX), nastepnie wszystko bylo kompilowane do trojwymiarowego VRML i mozna bylo doslownie przejsc sie po pokoju, otwierajac takze szuflady i drzwiczki, obserwujac, czy zaaranzowana przestrzen jest funkcjonalna. Przegladarka VRML byla wbudowywalna w przegladarke, wiec… stworzylismy pierwsza Rich Internet Application, jak nic ;). Co wiecej - dzialalo to naprawde niezle na owczesnym potworze, celeronie 400 MHz ;)
Potem przez jakis czas sledzilem, jak sie takie uslugi rozwijaja na zachodzie. Furniture.com mial aplikacje wygladajaca jak ta,ktora opisujesz, juz jakies piec lat temu (co najmniej), wiec… swiat naprawde stoi w miejscu - przede wszystkim chyba dlatego, ze naprawde trudno jest podjac decyzje o zakupie wiekszych mebli bazujac jedynie na ich (najlepszych nawet) wizualizacjach. Dotyk szczegółów wykończenia, dokładne obejrzenie faktury i kolorów nadal jest trudne do przeniesienia w www. W miedzyczasie technologia tez zatoczyla kolo: wtedy (dla przypomnienia radiosluchaczom: to byl 1998 rok, a mysmy byli wtedy tacy kurna mlodzi ;P) istnialo juz kilka naprawde fajnych przegladarek VRML, sama specyfikacja miala sporo fajowych mozliwosci (glownie mam na mysli przede wszystkim te pozwalajace tworzyc duza interaktywnosc trojwymiarowych swiatow), potem przyszedl czesto glupi hype na XML (ktory zreszta trwa nadal), miejsce VRML zajela specyfikacja X3D i znow nie bylo przegladarek, i znow nie bylo mozliwosci wykorzystania. Teraz nie wiem, jak to wyglada, aktualnosci mozna szukac na www.web3d.org. Gdybym mial cos obstawiac to duze mozliwosci widze w rozwoju Flash, ktore potencjal rosnie diabelnie i chyba nadal nie nadazamy z jego wykorzystaniem. Bo kto by pomyslal, ze mozna za pomoca Flash zrobic webowa aplikacje do montazu wideo… (vide jumpcut.com).
Mam nadzieje, ze wybaczysz, ze sie rozpisalem, ale… to bylo tak dawno… wspomnienia wrocily ;). A swoja droga - dostrzegasz podobienstwa w atmosferze komentarzy i wypowiedzi dotyczacych lub pochodzacych z branzy internetowej? Ani chybi czas szukac ciekawych funduszy obligacji ;)
No właśnie. Nic dziwnego, że wygraliście wtedy :) Ja trzaskałem okna w Delphi, ale pokazaliśmy tylko zrzuty ekranów wypalone na folii, no i to było 2D.
Flash ma wszystko, czego moim zdaniem potrzeba, żeby to było i wspaniałe przeżycie (wow! mogę sobie poukładać meble i pochodzić wśród nich w 3D!), i naprawdę wygodne narzędzie. Ale to dużo ciężkiej pracy i sprawdzania, jak to się ma do samej sprzedaży. Sprzedawcy mebli w Internecie zapewne wiedzą, czy takie coś miałoby sens.
Diabeł tkwi w szczegółach niezwiązanych z technologią. Dobry przykład podaje Guy Kawasaki - niezależnie od środków wizualnych trudno jest sprzedawać przez Internet karmę dla psów, bo koszt transportu ciężkich i dużych opakowań zjada całą przewagą wynikającą z braku dzierżawy fizycznego sklepu.
Meble to nie mp3player, t-shirty czy kolczyki - kupowane są na lata, muszą się klientowi naprawdę podobać, a szczegółów ich jakości i formy nie da się w zasadzie przedstawić na www. Jedynie silne, sprawdzone marki miałyby szanse, w szczególności sprzedając jakieś meblowe, designersko ciekawe gadżety (takie meblowe ajpody). Ale takich w kraju nie znaju…
Ciekawy wątek interakcji firmy z internautą na żywo (ekpert). Może rozwiniesz ten temat ?
Ja nie startowałem w tym konkursie, ale rok później budowałem podobną aplikację do projektowania wystaw na targach. Też na VRML, budowanym przez aplikację w PHP na serwerze.
Projekt upadł z bardzo prostej przyczyny i wydaje mi się, że jest to problem do dzisiaj.
Co z tego, że jest interfejs, jak ktoś musi fizycznie przygotować wszystkie modele?
A w tamtym przypadku było o tyle łatwiej, że modele były bardzo uproszczone - raczej bez specjalnie szczegółowych tekstur i dokładnego odwzorowania wypukłości - tam chodziło tylko o rozstawienie tego na ograniczonej przestrzeni.
Patrys:
Z tego, co pamietam, nie obawialismy sie takich problemow - oprocz specyfikacji konstrukcyjnej sa tez modele techniczne w CAD/CAM, czesto tez nawet modele 3D z sensownymi teksturami, przygotowane specjalnie do celow wizualizacji. Tekstury do prototypu przygotowywalismy zdaje sie sami, obrabiajac skany probek. W kazdym razie mysmy nie widzieli tego jako glowny problem - najbardziej martwilismy sie brakiem popularnosci przegladarek VRML, a wlasciwie juz wtedy ich dogorywajacym rynkiem.
Ha, poklikalem tez troche i znalazlem projekt Outline3D, ktorym zainteresowalem sie juz jakis czas po 1998 roku. Niezle pasuje jako uzupelnienie oryginalnego postu Kuby ;) - http://www.outline3d.com/ (teaser: “Outline3D is an online interior design application that enables users to quickly customize a virtual environment specific to their real life design needs”)
Możnaby chyba wykożystać Google SketchUp jak mi się wydaje.
Krzysztof: co dokładnie chciałbyś wiedzieć, tzn. co nie jest jasne w koncepcji eksperta? W skrócie: siedzi sobie taki spec z wiedzą branżową przed komputerem przez kilka godzin dziennie, i jeśli internauta tego zapragnie, zgłasza się do takiej osoby online. Mogą rozmawiać tekstowo, głosowo, przez wideo. Jeśli jest jakaś aplikacja we Flashu, może nawet internauta, który w tej aplikacji coś robi, jest w stanie pokazać ekspertowi, co dokładnie, i ekspert “podłącza” się do tej wspólnej pracy nad ofertą, która klienta interesuje - może to być projektowanie wnętrza (jak tutaj), a może być, nie wiem, dobór ubrań (co pasuje do czego wg sprzedawczyni) czy pomoc w konfiguracji zestawu komputerowego online (co z czym warto włożyć do Notebooka). Albo pomoc w doborze sprzętu fotograficznego.
Nie wiem jednak, na ile taka ingerencja w to, co widzi użytkownik, byłaby akceptowalna bez wyjaśnienia - trzeba by to dobrze wytłumaczyć, aby internauta nie był przerażony, że widzi coś, co podsuwa mu jakaś niewidoczna persona.
podoba mi sie!!!!!!!!!!!!!!!!!
[…] blog Elsinterakcja » Kupno mebli online: ekspert i projektowanie … […]