piątek, Październik 19, 2018

streszczenie pracy licencjackiej jak napisać

0

Napisanie pracy licencjackiej pozornie wydaje się być łatwe. Niby mamy temat i teraz jedyne, co trzeba zrobić to wziąć się za pisanie. W większości przypadków już samo wzięcie się za pisanie oznacza poważne problemy, bo nam się nie chce. Jeszcze gorzej jest, jeśli mamy temat, ale nie wiemy jak się za to zabrać, a promotor czeka na pierwszy rozdział, bo chce zobaczyć jak będziemy pisać. To oznacza dla nas poważny stres, a co jeśli jeszcze zacznie odrzucać nasze strony, które napisaliśmy i nie będzie można dojść z tym do ładu? Czasami takie sytuacje się zdarzają. To jednak nie koniec naszych problemów, z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć. Jeszcze problemem może być napisanie streszczenia do pracy licencjackiej. W takiej sytuacji nie można sobie pozwolić na błędy. Takie streszczenie to wizytówka pracy, którą właśnie napisaliśmy. Źle wykonana będzie złą wizytówką i niestety, ale cała praca pójdzie wtedy na marne, a my tego nie chcemy. Musimy się, zatem postarać tak napisać streszczenie żeby było to zgodne z zasadami, jakie są przyjęte. Bardzo dobra wiadomość jest taka, że w większości uczelni nie trzeba takiego streszczenia robić. To nie oznacza, że my nie musimy, bo jeśli chcemy żeby nasza praca była bardziej atrakcyjna na tle innych to trzeba będzie się nieco bardziej postarać, a wtedy nasza praca będzie wyżej oceniana. Jak widać warto to zrobić i warto się tym zająć?
Jak napisać streszczenie pracy licencjackiej?
Streszczenie nasze napisanej pracy licencjackiej powinno znaleźć się na samym początku. Zdarzają się takie praktyki, że jest na końcu, ale to jest przecież wstęp, dlatego lepiej to wygląda na początku i osoba, która prace przegląda od razu wie, co się w niej znajduje. W tym streszczeniu trzeba będzie ująć to, o czym będziemy pisać. Osoba, która czyta streszczenie wie czy tam znajdują się takie zagadnienia, jakie są jej potrzebne i wtedy czyta całość albo i nie czyta. To, dlatego do napisania tego streszczenia trzeba się przyłożyć, bo łatwo można tutaj popełnić błąd i cała nasza praca nie będzie miała sensu. Nie chcemy tego, dlatego szukamy sposobu na to żeby napisać prace w odpowiedni sposób. Lista tego, co ma się znaleźć w streszczeniu pracy jest bardzo długa. Trzeba będzie skupić się na tym żeby na początku znalazł się temat pracy licencjackiej. Kolejny punkt to podstawowe informacje o całej pracy. Trzeba będzie w kilku zdaniach opisać pracę, której poświeciliśmy tyle czasu. W następnym punkcie opisujemy cel pracy w tym przypadku celem będzie zdobycie licencjatu. Warto bardzo dokładnie opisać zakres prac, jakie wykonywaliśmy żeby pracę napisać. Na pewno nasza praca ma jakieś tezy, dlatego te główne trzeba będzie wymienić. Skoro mamy pracę to trzeba napisać, z jakim przedmiotem jest związana. Jeśli podczas pisania pracy napotkaliśmy na jakiekolwiek problemy to trzeba to dokładnie opisać. Te zaistniałą problematykę można umiejscowić w literaturze naukowej. W streszczeniu trzeba będzie bardzo dokładnie opisać metody, które zostały zastosowane w badaniach, dzięki którym udało nam się dojść do konkretnych wniosków i wyników. To jest bardzo istotne, dlatego trzeba o tym pamiętać. Jeśli do napisania pracy konieczne były różnego rodzaju eksperymenty to trzeba o nich coś napisać w kilku słowach. Warto przy końcu napisać wnioski na temat swojej pracy, ale bardzo ważne będzie również napisanie słów kluczowych. Może ich być tylko kilka, ale mają być bardzo dobrze dobrane do tematyki całej pracy. Napisanie streszczenia może nie wydawać się trudne, ale jeśli dowiemy się ile znaków na to wszystko mamy to wiele osób złapie się za głowę. Punktów, które mają się znaleźć jest bardzo dużo, a znaków jedynie dwa tysiące. To naprawdę bardzo mało i sami się o tym przekonamy, że będziemy mocno kombinować żeby to wszystko, co najważniejsze tam zmieścić. Przykładowe streszczenia pracy licencjackiej można będzie znaleźć w Internecie. Wtedy też dowiemy się jak to wszystko wygląda i czy jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić. Na pewno trzeba będzie wszystko uzgadniać z naszym promotorem, bo to osoba doświadczona i będzie wiedziała jak ma nam pomóc. Stosujmy się do tych wszystkich wskazówek, a wtedy poradzimy sobie z pisaniem o wiele łatwiej. Dotyczy to nie tylko streszczenia, ale wszystkich rozdziałów pracy licencjackiej. Postępując zgodnie ze wskazówkami pomagamy sami sobie, dlatego nie ma się, czym denerwować tylko trzeba szybko zacząć się za to brać. Wtedy przekonamy się, że to nie jest aż tak bardzo trudne i na pewno uda nam się napisać prace na czas.

jak znaleźć wymarzoną pracę

0

Każdy z nas chciałby mieć wymarzoną pracę. Właściwie od tego zaczynają się nasze marzenia, chcemy ukończyć szkołę, mieć zawód i pracować sobie w tam gdzie nam się marzy. Niestety bardzo szybko te marzenia zostają zweryfikowane przez życie. Okazuje się, że studia, które ukończyliśmy to dopiero początek naszej drogi i że trzeba będzie się wysilać znacznie więcej żeby taką pracę otrzymać. Praca marzeń wymaga od nas sporego zaangażowania. Musimy być mocni psychicznie, ponieważ bardzo często po kilku czy kilkunastu próbach nadal nam nie wychodzi. To smutne dla nas, ale jeśli teraz się poddamy to nigdy nie osiągniemy swojego celu, a nie na tym nam zależy. My chcemy żeby nasza praca dawała nam wiele radości, a zatem jeśli upadniemy to się podnosimy. Możemy tak robić sto razy, aż wreszcie za sto pierwszym razem uda nam się znaleźć taką pracę, jaka spełni nasze oczekiwania i wymagania. Właśnie na tym nam przecież zależy i to jest nasze marzenia. Nie można ich porzucić, bo coś idzie nam nie tak. Ludzie mają po czterdzieści lat i studiują, bo chcą wreszcie mieć taką pracę, o jakiej od zawsze marzyli. Nigdy nie jest za późno, dlatego nie poddajemy się i walczymy do samego końca. Nawet, jeśli rodzina czy znajomi widzą, że to nie ma sensu to my powinniśmy mieć motywacje żeby dalej szukać i walczyć. Jeśli wygramy to udowodnimy wszystkim, że się mylili. Im więcej mamy siły tym większe mamy szanse, że nam się to uda. Czasami trzeba być bezczelnym i bardzo pewnym siebie, bo to pomaga. Wszystko jest zależne od tego, jakiej pracy szukamy. Jeśli chcemy pracować w korporacji i chcemy piąć się po drabinie to musimy mieć takie cechy, bo inaczej sobie nie poradzimy. Praca marzeń oznacza dla nas to, że musimy to lubić, a może nawet kochać. Nie marzymy o czymś, na czym się nie znamy, bo jeśli nie będziemy tego robić naprawdę bardzo dobrze to szanse na znalezienie pracy są znikome. Tylko najlepsi z najlepszych mają szanse na to żeby udało im się spełniać swoje marzenia. Jeśli chcemy mieć prace marzeń to nie kłamiemy w CV nawet, jeśli nie mamy odpowiednich kwalifikacji. Trzeba napisać list motywacyjny, który poruszy przyszłego pracodawcę i będzie wiedział, że w nas warto inwestować nawet, jeśli nie pasujemy na dzień dzisiejszy do jego wymagań. Rozmowa kwalifikacyjna też wiele może zmienić, bo trzeba być sobą i trzeba dać z siebie wszystko. To oznacza, że do wszystkiego trzeba będzie w odpowiedni sposób się przygotować. Nie jest to łatwe, ale jeśli marzmy o czymś to staramy się zrobić wszystko żeby to marzenie się spełniło. Wtedy będziemy mieć to, co chcemy i możemy być z siebie dumni. Praca marzeń może być słabo płatna, ale czy to ma znaczenie? Pamiętajmy, że jeśli zaczynamy dopiero pracę to nie otrzymujemy od razu super wynagrodzenia. Musimy się wykazać, a wtedy szanse na to, że pracodawca to doceni są większe. Musimy walczyć o swoje miejsce pracy i musimy pokazywać, że jesteśmy warci danego nam zaufania.
Co jeszcze musimy robić?
Jeśli szukamy właśnie takiej pracy marzeń to trzeba będzie przeszukiwać różne ogłoszenia. Nie każde z nich, mimo że na pierwszy rzut oka wygląda na super takim jest. Dopiero po kontakcie z pracodawcą dowiemy się jak to wszystko wygląda, dlatego trzeba uważać na różne ogłoszenia, które mogą być fałszywe i mogą chcieć od nas wyłudzić jedynie jakieś pieniądze. Dzisiaj ogłoszeń szukamy w Internecie, dlatego jesteśmy mocno narażeni na przeróżne problemy z tym związane, a często podnieceni tym, że znaleźliśmy ofertę dla siebie i o tym właśnie marzyliśmy nie zwracamy uwagi na różne szczegóły. Na pracę marzeń można czekać pół życia i nigdy tak naprawdę nie wiemy, kiedy ją znajdziemy. Ważne jest to, że jeśli od dzieciństwa chcieliśmy coś robić to trzeba się do tego przygotowywać. Im więcej warunków stawianych przez pracodawcę mamy tym lepiej dla nas, bo wtedy można będzie zwiększyć swoje szanse na otrzymanie takiej pracy. Jeśli to nasze nowe marzenie i nie mamy wykształcenia i doświadczenia to trzeba być mocno zdeterminowanym, a wtedy są szanse, że nam się uda osiągnąć swój cel. Nic nie ma za darmo i czeka nas naprawdę sporo pracy żeby nam się udało zrealizować to marzenie, które mamy. Musimy na bieżąco przeglądać oferty pracy, bo nigdy nie wiemy, kiedy się coś pojawi dla nas. Im więcej szukamy tym większe szanse mamy. Trzeba na to poświecić sporo czasu, ale dzięki internetowi i szukaniu w ten sposób i tak mamy o wiele łatwiej niż jeszcze kilkanaście lat temu i trzeba taką okazję wykorzystać, a na pewno będziemy bardzo zadowoleni, bo tak robi wiele osób.

jak odpisać na ofertę pracy

0

Znalezienie pracy nie zawsze jest takie łatwe, a na pewno tak będzie, jeśli mamy konkretne wymagania. Nie chcemy byle, jakiej pracy tylko taką, która będzie nam odpowiadała. Jeśli właśnie teraz widzimy w ogłoszeniach, że pojawiła się taka oferta, jaka nam się podoba to trzeba będzie wiedzieć jak na nią odpowiedzieć. To nasza szansa i nie możemy jej zmarnować, dlatego szukajmy sposobu na to żeby zachęcić pracodawcę do tego żeby nami się zainteresował. Bardzo ważne będzie napisanie odpowiedniego CV. Tutaj trzeba trochę nad tym posiedzieć, bo wtedy napiszemy coś, co pracodawcy się spodoba i będzie chciał z nami dalej rozmawiać. Musimy spełniać kryteria stawiane przez pracodawcę, bo wtedy zwiększamy swoje szanse na otrzymanie takiej pracy. Jeśli szuka kogoś z wyższym wykształceniem, kto będzie miał doświadczenie i jakieś dodatkowe szkolenia, a my to wszystko mamy to szanse na otrzymanie pracy mamy też bardzo duże. Gorzej, jeśli czegoś nam brakuje, ale to nie oznacza, że nie można swojego CV aplikować. Często zdarza się tak, że pracodawca ma bardzo wygórowane wymagania i nikt nie jest w stanie ich spełnić, a skoro my jesteśmy najbliżej jego wymagań to automatycznie nasze szanse rosną. CV jest kluczem do sukcesu, bo jeśli jest to oferta bardzo popularna to firma otrzymuje dziesiątki aplikacji od kandydatów na stanowisko. To oznacza, że my musimy być od nich lepsi, bo tylko wtedy nasze szanse są większe i na pewno uda nam się znaleźć pracę, która spełni nasze wymagania i będziemy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Jeśli to konkretna firma to trzeba będzie też napisać list motywacyjny. To nie jest szablon, który wysyłaliśmy już dziesięć razy tylko coś pisanego pod daną firmę. Ma to mieć sens, bo wtedy będziemy mieć większe szanse na to czy prace otrzymamy czy jednak pracodawca poszuka sobie kogoś innego. Jeśli nie wiemy jak się tym zająć to nie pozostaje nam nic innego jak szukać informacji o liście motywacyjnym w Internecie. Na pewno trafimy na takie wzory, które nam się spodobają i na których będziemy się wzorować, ale nie wszystko kopiować. Tylko wtedy będziemy mieć szanse na znalezienie rozwiązania, które nas interesuje. Pamiętajmy, że trzeba w odpowiedni sposób napisać maila. To nie jest list do kolegi tylko do pracodawcy, a zatem odpowiednie zwroty i odpowiednia forma to podstawa i trzeba o tym pamiętać. Kultura jest na pierwszym miejscu nawet, jeśli wysłaliśmy już sto podobnych maili, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Może teraz jest właśnie czas na to, że nam się to uda, dlatego trzeba się tego pilnować. Jeśli odpowiadamy na ofertę pracy to najgorsze, co można zrobić to od razu pytać o to ile można będzie zarobić. To jest ważne, ale nie zaczynajmy rozmowy od tego, bo wtedy pracodawca nie będzie chciał z nami rozmawiać. Dzisiaj wiele osób zaczyna rozmowę z pracodawcą od tego, co mogą zyskać, ale nic nie mówią, co dają w zamian. Pracodawca jest w stanie wiele nam zaoferować, ale tylko wtedy, kiedy będziemy bardzo wartościowymi kandydatami na stanowisko, jakie oferuje. Musimy zawsze to mieć na uwadze, że chętnych takich jak my jest bardzo dużo, dlatego tylko ta osoba, która w stu procentach spełni pracodawcy oczekiwania ma szanse na otrzymanie swojej nowej pracy. Próbujemy tak długo aż nam się wreszcie uda i dotrzemy do takiej pracy, jaka jest nam potrzebna i jaka spełnia wszystkie nasze oczekiwania oraz wymagania.
Nasza nowa praca
Dzisiaj ofert pracy jest o wiele więcej niż jeszcze kilka lat temu, ale o te wartościowe miejsca pracy trzeba będzie się starać o wiele bardziej. Każdy chce mieć super pracę, dlatego jeśli właśnie teraz znaleźliśmy takie ogłoszenie to musimy się spieszyć z odpowiedzią. Może być tak, że w godzinę oferta będzie nie aktualna, bo pojawi się sto aplikacji przez potencjalnych kandydatów. Często tak się dzieje, dlatego trzeba się spieszyć. W swoim mailu zostawmy dane, o które prosi przyszły pracodawca wtedy będzie wiedział jak ma się z nami skontaktować. Jeśli zrobiliśmy wszystko, co się dało to nie pozostaje nam nic innego jak czekać. Może jutro ktoś się do nas zgłosi i zostaniemy umówieni na rozmowę o pracę, ale może być tak, że telefon będzie milczał. Bywa różnie i na pewno nie można się zrażać tym, że nam się nie udało. W życiu bywa bardzo różnie i trzeba mieć tego świadomość, a wtedy będziemy próbować tak długo aż wreszcie się pojawi oferta, która spełnia wszystkie nasze wymagania. Im częściej będziemy próbować tym zwiększamy swoje szanse na znalezienie pracy. Właśnie tego nam trzeba i tego oczekujemy, dlatego trzeba działać już teraz.

kiedy wydajemy świadectwo pracy

0

Zapewne nie każdy z nas wie kiedy wydajemy świadectwo pracy.
Powszechne przyjęło się tak, że pracodawca ma tydzień (7 dni) od momentu zaprzestania zatrudnienia aby wydać pracownikowi świadectwo pracy. Dobrze jest jednak wiedzieć, co w tym temacie mówią przepisy. Regulacje prawne dotyczące wydawania i poprawiania treści świadectwa pracy, wynikają z przepisów Kodeksu pracy (Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141) oraz nowego rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy I Polityki Społecznej z dnia 30 grudnia 2016 r. w sprawie świadectwa pracy. Kodeks pracy niestety nie wskazuje nam jednoznacznego terminu dostarczenia pracownikowi świadectwa pracy (określa ten termin jako “niezwłocznie”). Natomiast rozporządzenie precyzuje, że świadectwo pracy powinno zostać wydane pracownikowi niezwłocznie w dniu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. Jeśli z przyczyn obiektywnych pracodawca nie jest w stanie przekazać pracownikowi lub osobie przez niego upoważnionej świadectwa w tym terminie, jest zobowiązany w ciągu 7 dni wysłać pracownikowi dokument na ostatni znany mu adres pracownika.Pracodawca nie jest zobowiązany wydawać pracownikowi świadectwa pracy jeśli w ciągu 7 dni od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniego stosunku pracy zostaje nawiązany kolejny stosunek pracy z tym samym pracodawcą. W takim przypadku świadectwo pracy musi zostać wydane tylko na wniosek pracownika złożony w formie pisemnej lub elektronicznej. Nowelizacja rozporządzenia od stycznia 2017 roku zniosła dość uciążliwy obowiązek pracodawcy – wydawania pracownikowi świadectwa pracy po 24 miesiącach zatrudnienia (nawet jeśli stosunek pracy trwał nadal). Podobnie jak w powyższym przypadku pracodawca jest obowiązany do wydania świadectwa pracy tylko na wniosek pracownika. Jeśli od zawarcia pierwszej umowy minęły 24 miesiące, ale zatrudnienie trwa nadal, to pracodawca nie jest zobowiązany do wystawienia świadectwa pracy. Świadectwo pracy należy wydać po zakończeniu zatrudnienia i wykazać w jego treści okresy poprzedniego zatrudnienia terminowego. Kolejny wyjątek od zasady niezwłocznego wydania świadectwa następuje, gdy bezpośrednio po upływie terminu zawarcia umowy terminowej (np. na okres próbny) pracodawca nawiąże z tym samym pracownikiem umowę na czas nieokreślony. Pracodawca będzie zobligowany do wystawienia świadectwa pracy (w ciągu 7 dni) tylko wtedy, gdy pracownik złoży pisemny wniosek, w przeciwnym razie świadectwo pracy zostanie wydane po rozwiązaniu stosunku pracy i będzie zawierało informacje o przebiegu zatrudnienia począwszy od pierwszego dnia umowy na okres próbny. Niejednokrotnie niezwłoczne wydanie pracownikowi świadectwa pracy nie będzie możliwe przez wzgląd na okoliczności, np. pracownik przebywa w oddaleniu od zakładu pracy, a nie ustanowił osoby upoważnionej. Zastosowanie ma wtedy § 2 ust. 1-2 rozporządzenia MPiPS, który mówi o tym, że pracodawca, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia ustania stosunku pracy, przesyła świadectwo pracy pracownikowi lub osobie upoważnionej za pośrednictwem poczty albo doręcza je w inny sposób. Pracodawcy często dokonują pewnego uproszczenia, błędnie interpretując powyższy przepis, uważając, że 7-dniowy termin na wydanie pracownikowi świadectwa pracy mają każdorazowo. Tymczasem pracodawca musi mieć przygotowane świadectwo pracy i być gotowy do jego wydania pracownikowi w dniu ustania stosunku pracy. Jeżeli umowa ulega rozwiązaniu w dzień wolny od pracy, np. w sobotę po upływie okresu wypowiedzenia, świadectwo pracy wystawia się w kolejnym dniu roboczym. Nie jest dozwolone żadnymi przepisami prawa wystawienie świadectwa pracy, gdy umowa jeszcze trwa. Wydanie świadectwa pracy nie może być uzależnione od uprzedniego rozliczenia się pracownika z pracodawcą. Pracodawca musi pamiętać o tym, że nie wydanie świadectwa pracy jest traktowane w kategoriach wykroczenia przeciwko prawom pracownika – takie wykroczenie podlega zaś karze grzywny, która może wynieść nawet 30 tys. zł. Oczywiście, nie wolno zapominać i o tym, że nie ma znaczenia to, w jakim wymiarze zatrudniony był pracownik – na pełen etat czy też jedynie na jego część (1/2 etatu, 1/4 etatu bądź 1/8 etatu) – w każdej z tych sytuacji wystawienie świadectwa pracy jest obowiązkowe. Zasada ta odnosi się też do okoliczności ustania stosunku pracy – nieważne jest to czy np. nastąpiło to za porozumieniem stron, czy była to dyscyplinarka itp. Ważne jest także to, że dostęp do tego dokumentu jest dla pracownika darmowy – jego wydania pracodawca nie może uzależniać od wniesienia przez pracownika jakichkolwiek opłat.

wypadek w pracy jakie dokumenty

0

Wypadki w pracy to rzecz codzienna, co należy zrobić? Jakie należy przedstawić dokumenty? Przede wszystkim – bez paniki. Na pierwszym miejscu jest wasze zdrowie.

Czerpiąc z własnego doświadczenia muszę przyznać, że trzeba być czujnym, bo może się zdarzyć, że pracodawca nie opłaca pracownikom OC, wtedy sprawa się komplikuje. Ale może zacznijmy od początku.

Lat temu kilka niesprawna maszyna amputowała mi lewą dłoń. Zaraz po udzieleniu mi pierwszej pomocy zabrano mnie do szpitala, by po 3 dniach mnie wypisać. Po powrocie czekał na mnie pan z BHP, by spisać protokół, czyli – co w zasadzie zaszło. Tutaj jest pierwszą pułapka! Nie wydawajcie się w dyskusję z takimi ludźmi, ponieważ są oni opłacani przez pracodawcę i ich rolą jest minimalizacja strat, czy odpowiedzialności przełożonych! Może tak się zdarzyć, że zaproponuje pomoc, czy łapówkę – nie zgadzajcie się i grzecznie odmówcie. Dobrze, gdy w waszym sąsiedztwie, lub wśród znajomych jest ktoś taki, by po własnoręcznym spisaniu protokołu oddać go do zatwierdzenie Panu z BHP. Nie oddawajcie protokołu zaraz po spisaniu przez bhpowca. Macie na to tydzień czasu i dobrze jest to skonsultować z kimś.

Druga sprawa to rozmowa z Panem/Panią inspektor, z inspekcji pracy. Tutaj możecie się otworzyć, mówić prawdę, gdyż jest ona po waszej stronie. Jej zadaniem jest spisać wszelkie nadużycia ze strony pracodawcy. Nie denerwujące się. Gdy zechcecie zacząć od nowa, lub wycofać coś z waszego zeznania, nie będzie problemu.

Oczywiście czeka nas również zeznanie na policji, jeśli inspekcja złoży skargę, tak było i w moim przypadku. Pan komisarz zada kilka pytań i pozwoli na dodanie czegoś od siebie, jeśli taka nasza wola. Przesłuchani będą również świadkowie wypadku, kierownik zmiany i dyrektor zakładu.

W tym mniej więcej czasie z podziemi wyłoni się najsprytniejszy kancelaria prawna, która zechce was reprezentować, by domagać się odszkodowania. Uwaga! To kolejna pułapka! Jeżeli ktoś bez zaproszenia ładuje się wam do domu, ładnie się uśmiecha, poklepuje po plecach to „wiedz, że coś się dzieje”. Najpierw sprawdź ich firmę w internecie i poczytaj opinie na jej temat. Jeżeli zechcą więcej niż 23% masz (w moim przekonaniu) obowiązek zabrać im kawę, o którą zawsze proszą i wyprosić grzecznie z domu… Włączyć przeglądarkę internetową i znaleźć jakąś uczciwa kancelarie z Warszawy. Oni pokierują was dalej. Jeżeli pracodawca opłacał wam ubezpieczenie OC, kancelaria będzie się domagać odszkodowania od ubezpieczyciela, jeśli nie opłacał – od pracodawcy.

Czeka nas jeszcze komisja lekarska w ZUS. Kto miał do czynienia z ZUS ten wie, że przed wyjściem należy łyknąć nerwosol, lub inny środek uspokajający. Dzwoniąc do zusu też należy wcześniej zrobić sobie kawę, bo czas oczekiwania to średnio 20 minut z jakąś uspokajająca melodyjką na czekaniu. Komisja ZUS będzie orzekać o stopniu uszczerbku na zdrowiu. Każdy procent, to 854 zł, przy czym należy zaznaczyć, że przekroczenie 100% nie jest niczym dziwnym. Za utratę dłoni orzeczono u mnie 50 % a maksymalnie można uzyskać 250%.

Jeśli wypadek był poważny, czekać nas też będzie wizyta w lokalnym starostwie celem przyznania stopnia niepełnosprawności…

Teraz tak. Wypadek w pracy jakie dokumenty?

– wypis ze szpitala
– protokół powypadkowy
– zeznanie od inspekcji pracy
– zaświadczenie od lekarza o zakończeniu leczenia (potrzebne do ZUS)
– N9, to jest wniosek do ZUS od lekarza o zakończeniu leczenia. Potrzebny, by zyskać odszkodowanie i rentę.

Ważna sprawa! Urząd sam z siebie nie zainteresuje się wypłata odszkodowania dla was. Należy zadzwonić na infolinię ZUS, opowiedzieć swój przypadek i poprosić o nazwę formularza potrzebnego do zgłoszenia (chodzi o formularz N9). Mając nazwę formularza drukujemy go z google i wypełniamy. Dostarczamy do ZUS w najbliższej placówce osobiście, lub za pośrednictwem internetu, by czekać 3 tygodnie na odpowiedź. Możemy uzyskać jednorazowe odszkodowanie oraz rentę. Będzie potrzebny NIP, regon, PESEL i protokół z bhp. Jeśli mamy wypracowane więcej niż 5 lat możemy otrzymać normalna rentę, jeśli mniej – rentę uzupełniająca, z racji wypadku. Jeśli wasza kancelaria jest kompetentna zaproponuje wam darmowa pomoc z załatwianiem w zusie, wystarczy podpisać pełnomocnictwo.

Na koniec dodam, że każdy z dokumentów należy skopiować i przynajmniej jedną kopie zostawić sobie, by móc je pokazać, gdy ZUS coś zgubi, lub przed sądem, jeśli zajdzie taka konieczność. Generalnie należy uzbroić się w cierpliwość i często sprawdzać google o podobnych przypadkach. Bywajcie zdrowi!

Miesięczna ewidencja czasu pracy jak wypełnić

0
miesięczna ewidencja czasu pracy jak wypełnić

Ewidencja czasu pracy pozwala na dokładne śledzenie, obserwowanie tego, kiedy dany pracownik ma wolne, a kiedy jest na stanowisku swojej pracy.
Należy ją skrupulatnie każdorazowo wypełniać, ponieważ na tej podstawie, wypłacane jest późniejsze wynagrodzenie i rozliczany jest miesiąc pracy danego pracownika. Jest to karta imienna, wystawiana konkretnie na danego pracownika konkretnej firmy.

Miesięczna ewidencja czasu pracy jak wypełnić, aby wszystko się w niej zgadzało?

W takiej karcie zazwyczaj nie jest konieczne, aby podawać konkretnie godziny, na którą przychodzi się do pracy, oraz godziny, o której pracę się kończy. Istotne i wymagane jest jednak, aby podać ilość łącznych przepracowanych w ciągu dnia godzin.

Taka karta to bardzo duże ułatwienie pozwala na uporządkowanie całej dokumentacji firmy, związanej z ewidencjonowaniem pracy pracowników. W karcie uwzględniane są też przykładowo dyżury weekendowe lub dyżury nocne, które zazwyczaj są lepiej płatane niż standardowe godziny w pracy. Każdy pracodawca może rozszerzyć taką kartę ewidencyjną o dodatkowe elementy, które według niego są istotne i należałoby ująć je w karcie.

ewidencja czasu pracy

Pracownik jest zobowiązany do prowadzenia takiej karty, ale tak naprawdę, powinien robić to dla własnego dobra, gdyż karta daje świadectwo o jego pracy. Jeśli będzie sumiennie wypełniał ją każdego dnia, to nie będzie żadnych problemów związanych z nieobecnością w pracy czy też z nadgodzinami, za które nie wypłacono mu dodatkowych pieniędzy. Tak więc dbanie o należyte wypełnianie karty leży tak naprawdę w interesie pracownika i to on powinien o to zabiegać.

W wielu firmach karta jest podstawowym i bardzo respektowanym dokumentem i każdy wie, że musi o niego dbać i samodzielnie go pilnować. Są też jednak takie jednostki, gdzie jet to notorycznie bagatelizowane, co w konsekwencji wiąże się z wszechobecnym występującym bałaganem i późniejszymi nieporozumieniami związanymi z godzinami pracy, nadgodzinami oraz wypłatami.

Nikt w końcu nie chce pracować za darmo, każdy chce dostawać pieniądze za wykonanie swojej pracy i mieć prawo do urlopu, co także często jet odnotowywane na karcie. Więc, aby uniknąć takich nieporozumień, warto kartę wypełniać. Większość kart ewidencji pracy istnieje nadal w formie papierowej, gdzie mamy namacalny kawałek papieru i odnotowujemy tam wymagane elementy. Być może i bardzo prawdopodobne, że tak jest, istnieją już elektroniczne karty ewidencji pracy, gdzie wszystko odbywa się z wykorzystaniem systemów komputerowych.

Zapewne istnieją zwolennicy, jak i przeciwnicy takiego rozwiązania. Za komputerową ewidencją czasu pracy z pewnością w większości będą osoby młode, dla których wszechobecna elektronika jest czymś całkiem naturalnym. Osoby starszej daty, zazwyczaj wolą jednak tradycyjne systemy papierowej ewidencji pracy, bo wciąż jeszcze nie mają tak dużego zaufania do komputerów, które zdominowały jednak obecnie wszystko.

Najprawdopodobniej jednak w przyszłości, wszystko będzie dążyć do tego, aby w jakimś stopniu można wprowadzać komputery we wszystkie sfery życia. Ewidencjonowanie czasu pracy też na pewno kiedyś będzie wyłącznie wykonywane z użyciem komputerów, a papierowe druki z dużą ilością tabelek do wypełnienia, z pewnością odejdą w niepamięć i następne pokolenia już nigdy o nich nie usłyszą.

miesięczna ewidencja czasu pracy

Można by tutaj próbować rozważać co jest lepsze i bardziej trwałe. Teoretycznie papier to mało trwały materiał, może ulec bardzo łatwo zniszczeniu, czy to przez wilgoć, czy to przez urazy mechaniczne. A wtedy z naszej papierowej ewidencji pracy nic nie wyjdzie i wszystkie próby i staranie udokumentowania czasu pracy, pójdą na marne. Komputery mogą się wydawać bardziej bezpieczne, bo jednak to, co wpiszemy do systemu i zapiszemy w nim, raczej powinno tam pozostać.

Ale tutaj także nie ma pewności. Istnieje wiele wirusów, które mogą zniszczyć i wyczyścić nasze dane komputerowe w mgnieniu oka i nic nich nie zostanie. Tak samo komputer, jak i papier może ulec zniszczeniu mechanicznemu i wtedy ewidencja pracy też znika na zawsze. Ostatecznie więc nie da się ocenić, co jest lepsze, a każdy proponowany system ma swoje wady i zalety i żadnemu właściwie nie można przyznać pewnego zwycięstwa.

Jedno jest pewne, ewidencja czasu pracy wypełniana każdego miesiąca jest konieczna, a to jak będzie to wykonywane, nie jest aż tak istotne. Na razie papierowa ewidencja nadal króluje i może nie ma co martwić się na zapas nowoczesnymi technologiami, które nie wiadomo, kiedy wejdą w życie. To nic nie da, a jeśli tak się stanie, to będzie je trzeba zaakceptować.

Emerytury częściowe czyli jak wcześniej odejść z pracy

0
emerytury częściowe czyli jak wcześniej odejść z pracy

Praca to bardzo długi okres w życiu człowieka.

Od kiedy właściwie postanowimy iść na swoje i usamodzielnić się, musimy pracować nieprzerwanie do późnych lat naszego życia. Nie ma na to rady, aby osiągnąć wiek emerytalny, swoje trzeba przepracować. Tyle że czasem do emerytury nie starcza już sił i chciałoby się odejść na wymarzony odpoczynek nieco wcześniej, niż obiecują przepisy prawne w kraju.

Emerytury częściowe czyli jak wcześniej odejść z pracy, to właśnie pomysł dla tych, którzy czują, że nie dadzą już rady. Są zwyczajnie zmęczeni wieloletnią pracą, a być może zdrowie nie pozwala im już nawet na pracę i ledwo dają sobie radę. Emerytura częściowa nie będzie wprawdzie tak wysoka, jak ta normalna, ale dobre i to w sytuacji, kiedy już sobie nie dajemy rady. Może po jakimś czasie dojdziemy do siebie i wrócą nam siły, ale na razie, warto na jakiś czas odpocząć i skorzystać z emerytury częściowej.

Później możemy przecież sobie znaleźć jakąś dorywczą pracę, np. opiekując się dzieckiem. Każdy ma swój czas, po którym czuje, że musi odejść z pracy. Dla jednych jest to 60 lat, a dla innych trochę mniej. Niektórzy niestety nie doczekują emerytury, gdyż przez różne choroby muszą szybciej opuścić ten świat. To niesprawiedliwe, pracować bardzo ciężko całe życie, odkładać pieniądze na emeryturę, a później odejść przedwcześnie z powodu nagłej choroby.

emerytura

Gdyby człowiek mógł to jakoś przewidzieć, zaplanować, z pewnością żyłby nieco inaczej. Nie przejmowałby się tak pracą i częściej korzystał z urlopu i to bez takich wyrzutów sumienia. Dlatego swoich planów na życie, nie można odkładać aż do emerytury i trzeba je realizować od razu. Bo nie wiadomo, czy przechodząc na wyczekiwaną emeryturę, będziemy mieli siłę, aby zrobić wszystko, co tak sobie skrupulatnie planujemy przez całe życie.

Może zabraknie nam wtedy już całkiem sił i co wtedy?

Będziemy mieć pretensje do samych siebie, że nie żyliśmy na 100%, bo przecież cały czas była praca i nie było czasu na nic innego. Owszem, często na emeryturze seniorzy wręcz rozkwitają, tylko pozazdrościć takim szczęściarzom, którzy mimo swojego wieku, mają siłę, żeby żyć pełną piersią. To zdarza się niezwykle rzadko i nie widmo, czy akurat my będziemy mieć tyle szczęścia.

Fajnie, gdyby raz na kilka lat, można byłoby sobie pójść na taką miniaturową emeryturę, tzn. nie pracować kilka lat, a dostawać pieniądze z zakładu pracy. To chyba lepszy pomysł niż emerytura podeszłym wieku, na którą czeka się całe życie. Będąc jeszcze w sile wieku, można by w tym czasie solidnie odpocząć, tak, że potem sami z własnej dobrej woli i chęci, chcielibyśmy wrócić z przyjemnością do pracy. Taka mała emerytura co kilka lat pozwoliłaby nam, cieszyć się życiem, póki na to czas i póki mamy siłę.

Na razie jeszcze nikt nie wymyślił takiego systemu emerytalnego, więc trzeba się cieszyć z tego, co jest, czyli z emerytury po 60 latach dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Może i nie jest źle. Niektórzy mają gorzej i w innych krajach jeszcze później przechodzi się na emeryturę. Tak to już jest, że często nie doceniamy tego, co mamy, myśląc, że wszyscy naokoło mają lepiej i łatwiej. A przecież są możliwości na wspomnianą emeryturę częściową, co jest dobrą opcją dla osób, które mają dość pracy.

emerytury częściowe

Nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać, bo możliwości są, tylko trzeba ich poszukać i się zdecydować. Emerytura powinna być wymarzonym czasem i nic nie powinno zakłócać nam jej spokoju. To czas, kiedy można realizować np. swoje plany podróżnicze i nie ma co myśleć, że to już nie czas na podróże. Wielu seniorów właśnie w tym czasie, odkrywa w sobie duszę prawdziwych podróżników i ochoczo odwiedza najdalsze zakątki świata. Byleby było zdrowie i nic więcej nam do szczęścia na emeryturze nie potrzeba.

Można też w tym czasie zająć się swoim wymarzonym ogrodem, na który nigdy wcześniej nie było czasu. Emeryci często wręcz słyną z niezwykle zadbanych i pięknych ogrodów, które cieszą oko każdego, kto na nie spojrzy. Jeszcze inni, uprawiają aktywnie różne sporty, istnieją przecież sekcje pływackie, kolarskie, kajakarskie dla emerytów i jest to coraz bardziej popularne.

Bo coraz więcej osób ma świadomość, że im dłużej pozostaną w ruchu, tym dłużej będą żyć w sprawności i dobrym zdrowiu Nie ma nic gorszego od zastania się i kompletnego braku ruchy.
Wtedy już bardzo blisko do wszelkich chorób i niedomagań wieku starczego. Dlatego warto namawiać i dopingować wszystkich emerytów w ich próbach uprawiania jakiegokolwiek sportu. Nie musi to być od razu sport wyczynowy, ale chociażby rekreacyjna jazda na rowerze.

Praca w sobotę jak rozliczyć

0
praca w sobotę jak rozliczyć

W dzisiejszym tekście weźmiemy na papier godziny nadliczbowe. Praca w godzinach nadliczbowych, to praca wykonywana ponad normę czasu pracy. O normach czasu pracy napiszę innym razem, natomiast nurtujące pytanie na dziś brzmi.

Praca w sobotę jak rozliczyć?

Sama lektura artykułu 151 kodeksu pracy nie daje wystarczającej jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Czytamy w nim bowiem, że praca w godzinach nadliczbowych jest dopuszczalna. Co to oznacza? Czy że mogę ją wykonać? Czy też, że muszę ją wykonać?

Tu z pomocą przychodzi bardzo bogate orzecznictwo sądu najwyższego, które jest dosyć jednolite w tej materii i co do zasady czyni z pracy w godzinach nadliczbowych obowiązek pracownika. Oznacza to, że co do zasady odmówić pracy w godzinach nadliczbowych nie można. To jest spójne i dosyć logicznie wynikające z definicji stosunku pracy. Stosunek pracy mówi, że pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy w czasie wskazanym przez pracodawcę.

Jeśli to prawda to spodziewam się, że większość z nas dosyć świadomie brała na siebie, to zobowiązanie podpisując umowę o pracę, że osiem godzin z życiorysu będzie wyjęte dla pracodawcy. Większość z nas wzięła na siebie również zobowiązanie, by zostać na każdą inną godzinę w pracy, gdy pracodawca tego zażąda. Jeśli tak jest, to rodzi się pytanie, czy istnieją jakieś ograniczenia nałożone przez ustawodawcę na pracodawców w zamienianiu naszego wolnego czasu w czas pracy.

praca

Takie ograniczenia są przewidziane w kodeksie pracy. Jeżeli one występują to pracownik albo może odmówić pracy w godzinach nadliczbowych lub pracodawca nie ma prawa mu jej zlecić.
Mamy do czynienia z ograniczeniami podmiotowymi, które polegają na tym, że pracodawca przewidział pewne grupy pracowników, którym nie wolno zlecać pracy w godzinach nadliczbowych, zatem odmowa pracy w godzinach nadliczbowych wyrażona przez takiego pracownika- nie jest naruszeniem jego obowiązków, lecz korzystaniem ze szczególnego uprawnienia i do tej grupy pracowników należą kobiety ciężarne oraz pracowniki młodociani.

Tych pracowników nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych. Spotkałem się również z takim nadużyciem prawa przez pracodawcę, w którym pracodawca zlecił pracę w godzinach nadliczbowych całemu zespołowi pracowników, wśród których znalazła się kobieta w ciąży.
Ta kobieta wykonała pracę w godzinach nadliczbowych, a gdy przyszło do wypłaty- usłyszała, że nie dostanie dodatku, ponieważ nie można było jej zlecić tej pracy. To jest podwójne naruszenie prawa przez pracodawcę.

Druga grupa pracowników nie jest objęta bezwzględnym zakazem pracy w godzinach nadliczbowych, lecz do wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych potrzebna jest ich zgoda. Mogą zatem odmówić wykonania pracy w godzinach nadliczbowych. To są pracownicy, którzy wychowują dzieci do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia.

Wśród tej grupy pracowników jest jeszcze jedna szczególnie wyróżniona przez ustawodawcę grupa- pracownicy urzędów państwowych, którzy mogą odmówić pracy w godzinach nadliczbowych do ukończenia przez ich dziecko ósmego roku życia. Z tego szczególnego przepisu dla urzędników można wysnuć dwa wnioski.

Pierwszy jest taki, że jeśli spojrzymy na kodeks pracy jako zestaw norm do planowania rodziny, to o kolejne potomstwo muszą się starać raz na osiem lat. Natomiast zwykli pracownicy muszą raz na cztery lata. Drugi wniosek jest taki, że dzieci urzędników zdaniem ustawodawcy wymagają troski rodziców dwa razy dłużej.

praca w sobotę jak rozliczyć

Kiedy należą się nadgodziny?

Kwestia nadgodzin jest bardzo szczegółowo uregulowana w kodeksie pracy. Co do zasady, jeżeli zostajemy w pracy dłużej lub wykonujemy obowiązki na życzenie pracodawcy, należy nam się z tego tytułu albo wynagrodzenie w wysokości równej standardowej stawki lub wyższej. W zależności od rodzaju wykonywanej pracy, charakteru nadgodzin i innych ustaleń z pracodawcą.

Może być też na nasze życzenie urlop w tym równym wymiarze, w którym zrobiliśmy nadgodziny. Jeżeli nie ma na to naszej zgody, a pracodawca woli nam dać urlop lub zapłacić. Specyficzny jest charakter osób na stanowisku kierowniczym zarządzające przedsiębiorstwem, które za nadgodziny nie dostają pieniędzy i urlopu z wyjątkiem pracy w tzw. dni wolne od pracy, kiedy to pracodawca jest zobowiązany po prostu dzień wolny lub jakiś inny dzień.
Co do zasady sprawa jest skomplikowana i zależy od charakteru wykonywanej pracy. Jeżeli ta liczba godzin zrobi się na tyle istotna, to warto skonsultować się z prawnikiem.

Podanie o pracę jak napisać

0
jak napisać

Zabrzmiał ostatni dzwonek, plecak z podręcznikami poszedł w kąt, zeszyty na makulaturę, a młody człowiek poczuł wolność i dorosłość. Przez pierwsze dni czuje się panem świata. Imprezuje, spotyka z przyjaciółmi, cieszy perspektywą decydowania o sobie, marzy o karierze, sukcesie i super pracy.

Jeszcze nie wertuje ofert pracy, nie czyta wszystkich ogłoszeń, nie martwi się przyszłością.
Wreszcie, prędzej czy później nadchodzi otrzeźwienie i trzeba zejść z obłoków na ziemię.
Oto młody człowiek siada przy komputerze, znajduje ofertę pracy o jakiej marzył i … dopada go pytanie:

Podanie o pracę jak napisać ?

Okazuje się nagle, że wcale nie jest tak, że szkolna wiedza do niczego się nie przydaje. Otworzenie nowego dokumentu w Wordzie nie wystarczy, trzeba go jeszcze czymś wypełnić. Tylko czym?
A wystarczyło uważać na lekcjach języka polskiego, gdy nauczyciel cierpliwie i wielokrotnie powtarzał wszystkie elementy tej formy wypowiedzi użytkowej.

Młody człowiek sięga po rzucony w kąt zeszyt, kartkuje zapisane czasem notatki lub znów sięga po zasoby internetu i znajduje wzór podania.
Wpada w euforię, dobrze wyuczonym ruchem robi „kopiuj wklej” . Wstawia swoje dane osobowe, wysyła dokument mailem na podany w ogłoszeniu adres i czeka. Czeka. Czeka.

Upragniona odpowiedź nie nadchodzi. Dlaczego?

Czas sięgnąć w głębsze zasoby i nie ograniczyć się do zwykłego skopiowania pierwszego wyświetlonego dokumentu. Upragniony pracodawca dostaje setki takich samych podań o pracę i jeśli nie zobaczy odrobiny wysiłku włożonego w napisanie prośby, nawet nie czyta reszty.
Bo po co mu pracownik pozbawiony kreatywności, umiejętności myślenia, idący na łatwiznę, korzystający bezmyślnie z cudzych wzorów?
Coraz częściej pracodawca i specjaliści od PR wymagają od kandydata na pracownika czegoś więcej niż tylko umiejętności posługiwania się klawiszami Ctrl c i Ctrl v.

Młody człowiek pogrzebał w zasobach internetowych i zasiadł ponownie nad białym arkuszem z rozszerzeniem doc.
Podanie o pracę jak napisać? – siedzi i myśli.

podanie o pracę jak napisać

Pobrał kreator albo wzór dokumentu.

W prawym górnym rogu umieścił miejscowość i datę. W lewym imię, nazwisko, dane adresowe.
Poniżej daty, zaczynając o środka wpisał dane wymarzonego pracodawcy.
Zatytułował dokument: Podanie o pracę.

I co dalej? Pustka. Okazuje się, że to, co w szkole wydawało się banalne i niewarte zapamiętania, teraz w praktyce, w życiowej potrzebie staje się trudne i skomplikowane.

Dalej trzeba sobie postawić pytania:
1. O jakie stanowisko się ubiegam?
2. Co mną kieruje?
3. Dlaczego chce właśnie tam pracować?
4. Jakie mam doświadczenie?
5. Jakie są moje kwalifikacje?
6. Jakie mam umiejętności?
7. Jakie cechy mojego charakteru mogą mi pomóc na stanowisku, o którym marzę?
8. Co może sprawić, że właśnie ja zostanę zatrudniony?

Dopiero po odpowiedzi na powyższe pytania można zasiąść do stworzenia wartościowego i ciekawego podania o pracę.
Pisząc je należy jednak uważać, żeby nie przesadzić. Doświadczony pracodawca bez problemu wyczyta fałsz i mijanie się z prawdą. Dodatkowo, jeśli nawet po przesłaniu podania z wyolbrzymionymi umiejętnościami młody człowiek zostanie zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną, ta odsłoni wszystkie jego słabe strony.

Co zatem jest ważne w podaniu o pracę?

Z punktu widzenia pracodawcy na pewno szczerość i prawdomówność. To jednak nie wystarczy. Pamiętać należy, że ważne jest pierwsze wrażenie. A to należy do estetyki.
Dokument musi być zatem napisany zgodnie z wzorcem. Test powinien być odpowiednio rozlokowany na stronie, z zachowanymi marginesami i wyjustowany obustronnie. Na dole należy umieścić własnoręczny podpis.

Podanie powinno być napisane poprawnie pod względem ortograficznym, interpunkcyjnym gramatycznym i stylistycznym. Zdarzają się pracodawcy, którzy po zauważeniu pierwszego błędu językowego wykluczają kandydata, uważając, że pisanie z błędami jest wyrazem braku szacunku dla pracodawcy.

podanie o pracę

W internecie można znaleźć mnóstwo przykładów tej formy wypowiedzi. Może zatem na zakończenie przytoczmy życiowy przykład, jak nie powinno to wyglądać.
Jakiś czas temu do biura zakładu pracy wpłynęło podanie o pracę.
Kandydatka na pracownicę postawiła na kreatywność i wyróżnienie się z tłumu. Napisała więc podanie ręcznie (najczęściej spotyka się już podania pisane komputerowo i wysyłane drogą elektroniczną) na papierze kancelaryjnym.

Swoje podanie ozdobiła… kolorowymi kwiatkami narysowanymi kredkami. W swoim podaniu wymieniła kilka stanowisk, na których mogłaby pracować, z tym, że połowy z nich w owym miejscu pracy w ogóle nie było!
Oczywiście przyciągnęła wzrok, a nawet rozbawiła do łez pracownika odbierającego urzędową korespondencję, ale taki sposób zwrócenia na siebie uwagi nie znalazł akceptacji w oczach rekruterów.

Kandydatka została oceniona jako osoba niepoważna i lekkomyślna. I choć z podania wynikało, że posiada kwalifikacje i doświadczenie do pracy na stanowisku, na którym akurat był wakat, to jej podanie zostało odrzucone.

Co to jest e praca

0
e praca

Praca zdalna, nazywana też e pracą, to coraz częściej spotykany model zarabiania pieniędzy i kształtowania ścieżki zawodowej. Już nie tylko telefon, ale przede wszystkim Internet daje taką możliwość. Rozwój tak zwanej rzeczywistości wirtualnej przełożył się na gruntowne przeobrażenie rynku pracy. Dzisiaj wiele, jeżeli nie większość, obowiązków służbowych można śmiało wykonywać zdalnie.

Z biegiem lat decyduje się na to coraz więcej osób.

Rzadziej słyszą też pytania, co to jest e praca. Taka forma pracy zdążyła się bowiem już upowszechnić. Przynajmniej w mentalności ludzi. Specjaliści zajmujący się rynkiem zatrudnienia przewidują natomiast, że w perspektywie najbliższych lat w ten sposób pracować będzie co trzeci, a nawet co drugi zatrudniony.

Czas pokaże, czy takie założenia znajdą potwierdzenie w rzeczywistości. Jednak już teraz widać, że zarabianiem na odległość interesuje się coraz więcej osób. Co jeszcze istotniejsze, pozytywnie oceniają to też ich przełożeni. Z ich perspektywy odpowiedź na pytanie co to jest e praca sprowadza się do realnych oszczędności.

praca komputer

Nie muszą bowiem wynajmować kosztownej siedziby w atrakcyjnej lokalizacji. Wystarczy niewielkie biuro obsługi klienta. Pracownicy i tak wykonują swoje zadania z domu lub z jakiegokolwiek innego miejsca. Wystarczy dostęp do sieci, komputer czy chociażby tablet.

W jakich branżach e praca sprawdza się najlepiej?

Wymieniać można by naprawdę długo. Przede wszystkim jednak zainteresowanie nią widoczne jest w tak zwanych wolnych zawodach. Dziennikarze, graficy, copywriterzy, oni najczęściej działają zdalnie. Nowoczesne oprogramowanie umożliwia takie działanie również księgowym, ekonomistom, a nawet nauczycielom. Prowadzenie zajęć online jest już nie tylko teorią, ale wykorzystywane jest chociażby przez szkoły językowe czy uczelnie wyższe.

Jeszcze nie tak dawno lokalizacja czy bardziej konkretnie miejsce pobytu były wyznacznikami ludzkiego życia. Decydowały o szansach na zatrudnienie, o perspektywach na rozwój i tak dalej. Obecnie te bariery zatarły się, a pracować można z praktycznie każdego miejsca na Ziemi. O ile oczywiście jest tam możliwość kontaktu z przełożonymi. Zatem e praca to krok naprzód w kierunku zrównania perspektyw zawodowych.

Dzisiaj nawet rozmowy kwalifikacyjne odbywają się za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Co więcej, niektórzy pracodawcy nigdy nawet w ten sposób nie kontaktowali się ze swoimi podwładnymi. Wystarcza im kontakt mailowy, ewentualnie sms.

Przedstawicielom starszych generacji taka zmiana relacji pracownik – pracodawca wciąż jeszcze czasami nie mieści się w głowie. Mają problem z przyswojeniem w ogóle co to jest e praca, nie mówiąc już o zasadach na jakich jest organizowana. Jednak także i to bardzo się zmienia.
Młodzi ludzie doskonale się orientują w realiach rzeczywistości wirtualnej, więc praca w ten sposób ich nie dziwi. Starsi starają się natomiast podążać za tymi trendami. Zwłaszcza że coraz częściej decydują one o pozostaniu aktywnym zawodowo. Współcześni pracodawcy co prawda coraz bardziej doceniają rzetelność i etykę pracy starszych i są gotowi ich zatrudniać, ale oczekują podążania za trendami. I bycia na bieżąco z przynajmniej najważniejszymi zmianami.

co to jest e praca

Praca zdalna często kojarzona jest ze studentami i matkami małych dzieci. Faktycznie przedstawiciele tych dwóch grup społecznych często poszukują zatrudnienia w takiej formie. Daje im ono bowiem znaczną dozę wolności i samodzielności w zarządzania swoim czasem. Jeżeli chce się połączyć pracę z edukacją czy wychowaniem dziecka, warto szukać takich ułatwień.

Przekładają się one bowiem na brak frustracji oraz osiąganie lepszych wyników w różnych sferach aktywności jednostki. Trzeba jednak pamiętać, że na młodzieży akademickiej i młodych matkach nie kończy się lista osób wykonujących e pracę.
Wręcz przeciwnie, systematycznie dołączają do nie także inni. Zdalne zatrudnienie nie jest może pozbawione wad, ale w wielu przypadkach z pewnością przekłada się na większe możliwości rozwoju zawodowego i łączenia pracy z życiem prywatnym.

Postęp cywilizacyjny będzie zapewne postępował. A wraz z nim zmieniają się kolejne sfery życia ludzi. Dotyczy to także pracy. Formy zatrudniania zmieniają się. I tak jak dzisiaj trudno znaleźć branżę, która nie opierałaby się na innowacyjnych technologiach, tak w przyszłości cała definicja firmy i zespołu pracowników może zostać całkowicie przedefiniowana. Już teraz współpracownicy mogą się nie znać. Za kilka lat relacje te ulegną zapewne jeszcze większemu rozluźnieniu.

ZOBACZ TEŻ