Archiwum artykułów: Warto zajrzeć

Mój nowy blog

Zacząłem pisać nowy blog oraz towarzyszący mikroblog na Twitterze pod tytułem Get Practical. Mniej fantazji i komputerów, więcej na temat “życia”.

Zapraszam.

Klonowanie modelu Basecampa

Basecamp i inne aplikacje webowe 37 Signals mają podobną strukturę sprzedażową oraz interfejs. Podoba mi się bardzo ten model - jest prosty i elegancki (mam na myśli zarówno model biznesowy, używany język i ogólne cechy softu, np. możliwość wyeksportowania całych swoichdanych z ich systemu, czyli łatwa droga ucieczki na wypadek problemów).

Na wzór Basecampa tworzone są nowe biznesy, niektóre dosłownie kopiują strukturę serwisu sprzedażowego, nazewnictwo, model sprzedaży itp. Wygląda to fajnie. Przykłady: Wufoo (edytor formularzy online + płatność itp.) oraz Vershionshelf (repozytorium SVN online).

Przykład: porównajcie te trzy strony.

Zresztą sam zamierzam to kiedyś skopiować. :)

Konferencja na zamówienie

PTI (polskie tow. informatyczne) organizuje po raz 23. “Jesienne Spotkania PTI“.

Ciekawostki:

  • plan “konferencji” układany jest w dużej mierze przez “nas”, tzn. jeśli chcesz - możesz zaproponować własny temat
  • potem będzie głosowanie - najpopularniejsze tematy dostaną się jako punkty programu
  • do udziału zaproszono m.in. sporo tzw. świeżej krwi - świeżej z punktu widzenia PTI - blogerów z działki IT
  • możesz wygrać notebooka, jeśli Twoja propozycja tematu zwycięży w głosowaniu (innymi słowy - chcesz o czymś opowiedzieć, tak jak to się robi np. na wrocławskich Grill IT, proponujesz to, ludzie wybierają Twój temat jako mega-interesujący, i hop - masz notebooka)

Ja obecnie myślę nad udziałem w tej konferencji oraz tematem, który mógłbym zaproponować.

Uncle Mark Gift Guide

Uncle Mark is a short, witty, very atypical gift guide. Since Mark Hurst is really into user & customer experience, trust me on this one and just read this thing. It takes 10 minutes, and you’ll probably learn what kind of device to buy for yourself. I did.

Note: I read Mark Hurst’s new “Bit Literacy” book I mentioned a couple of months ago. Good, though if you’re a geek and you know what Getting Things Done is, you probably won’t need it. The rest of you here - better get a copy. The book may solve email, website and media overload you experience for a long time.

Spotkanie na Grill IT w Krakowie

W poniedziałek 11 czerwca wieczorem jest spotkanie Grill IT w Krakowie, współorganizowane przez wrocławski team Grill IT. Jadę tam m.in. z Sebastianem z Web 2.0. Na spotkaniu jest limit miejsc,
Będę tam opowiadał o nowym projekcie, którego jestem pomysłodawcą i współprowadzącym. To znaczy zrobię kolejną żywiołową prezentację — tym razem przedstawię koncepcję agentów szukających informacji m.in. w przyszłości i kilka zastosowań, oraz opowiem, co już zrobiliśmy (ja i ludzie z Instytutu Informatyki UWr) i w jaką stronę projekt się rozwija.

Zapraszam! (Jak to było w którejś reklamie — będzie się działo.)

Po Grill IT 5; prowadzenie prezentacji

Wczoraj zrobiliśmy kolejny, piąty Grill IT we Wrocławiu. Było fajnie!

Ludzie z Making Waves opowiadali o nowym projekcie Second Brain i pokazywali już całkiem zaawansowany prototyp. Jeśli projekt wypali, będzie wreszcie narzędzie, które zapełni lukę pomiędzy środowiskiem desktopowym a webowym. W taki sposób, że w jednym miejscu będzie wszystko, co webowe usera (podpinanie do różnych aplikacji webowych), oraz dokumenty. Wizja bardzo fajna. Męczę się z tematem nadmiaru informacji od dłuższego czasu, SB jest krokiem w dobrą stronę.

Ja opowiadałem o dwóch pomysłach na serwisy finansowe w stylu web 2.0 oraz o Plaxo; moja prezentacja jak zwykle minimalistyczna, tym razem jednak nie było żadnych wielkich przemyśleń.

1. Zapraszam do stworzenia grupy ludzi, której celem byłoby ćwiczenie umiejętności prezentacji. Chodzi o coś podobnego do ToastMasters albo po prostu założenie wrocławskiego oddziału tej organizacji. Autoprezentacja, opowiadanie o swoich projektach przed inwestorami czy na konferencjach na pewno wielu osobom zdarzy się setki razy w ciągu życia - warto ćwiczyć te umiejętności.

Jeśli jesteście zainteresowani, chcecie ćwiczyć przemawianie, piszcie do mnie, spotkamy się w najbliższym czasie (za około dwa tygodnie) i zaczniemy coś robić! (W Polsce jest już kilka grup ToastMasters w innych miastach.)

2. Komentarze pomysłów zrobienia serwisu “IleWydajesz.pl” oraz “IleZarabiasz.pl” podnosili dwa główne problemy: nie jest łatwe i wygodne ciągłe wprowadzanie wydatków (pamiętanie o tym), co wymaga pewnej edukacji w przypadku pierwszego serwisu, zaś w drugim przypadku jedynym dużym problemem wydawała się kilku osobom wiarygodność danych (czy ludzie podadzą prawdziwe informacje).

Co do tego ostatniego, nie jest to moim zdaniem problem, a dlaczego nie jest, kilka osób (dzięki!) zwróciło mi uwagę w rozmowach kuluarowych: po pierwsze, przy dużej skali liczba “bawiących się” czy złośliwców podających nieprawdziwe dane jest mało istotna; po drugie, w przypadku tak prostego serwisu ludzie nie mają motywacji, żeby kłamać - nie mają z tego tytułu żadnej nagrody, nie ma tu (potencjalnie nieuczciwej) konkurencji itp.; po trzecie, w zwyczajnych badaniach marketingowych ilościowych ludzie też kłamią, a w Internecie (jak ktoś zbadał) ludzie kłamią rzadziej niż face-to-face (pewnie mniejszy wstyd przy odpowiedziach uznawanych powszechnie za nieakceptowane, głupie czy kontrowersyjne). Jeśli firmy kupują takie badania tradycyjne, to dlaczego miałyby podważać badania w internecie?

Podsumowując, ku mojej radości nie usłyszałem zupełnie nieprzewidzianego wcześniej problemu, a jeden czy dwa niewielkie ludzie pomogli mi nawet rozwiązać - wspaniałe.

Bit Literacy wkrótce

Za kilka dni wydana zostanie pewna książka: Bit Literacy. Nie mogę się jej doczekać. Książka dotyczy nadmiaru informacji i radzenia sobie z tym nadmiarem. Przeznaczona jest dla “zwykłych” użytkowników komputerów, a raczej użytkowników Internetu, telefonów komórkowych, emaili itp. Wrogiem publicznym numer jeden jest tutaj bit.

Dostępny jest pierwszy rozdział książki.

Ta książka jest ważna. Dlaczego? Bo nadmiar informacji to katorga. A Mark Hurst, autor, pisze bardzo ciekawe rzeczy na swojej stronie Good Experience na ten temat, między innymi bardzo ciekawy artykuł o pojęciu “bit literacy”.

Gdy tylko przeczytam książkę, podzielę się wrażeniami. Liczę na jakiś przełom.

Wrażenia z CeBIT-u 2007

Dzięki wielkiej uprzejmości ekipy z wrocławskiej firmy Livechat byłem na targach CeBIT 2007 w Hannoverze.

Było świetnie. Oprogramowanie, sprzęt i usługi, mniej więcej po równo. Na początku myślałem, że to sprzęt będzie ciekawszy. Nowe gadżety, małe mobilne urządzenia (z którymi jestem bardzo do tyłu), nowe metody interakcji z maszynami itp. Okazało się jednak, że software był dla mnie nieco ciekawszy.

Opisuję kilka ciekawych rzeczy, które miałem okazję zobaczyć i dotknąć.

1. Nowe, świetne narzędzia eye tracking szwedzkiej firmy Tobii
Nowy eye tracker Tobii

Niedługo wypuszczą nowe modele eye trackerów w postaci monitorów (jeśli komuś się nie powie, nie zorientuje się, że w środku jest coś, co wie, gdzie człowiek patrzy). Od momentu podejścia do włączonego monitora do momentu, w którym on już wie, na co patrzymy (czyli pozwala przeprowadzić badanie interfejsu albo ) mija dosłownie kilka sekund! Nie wiem - może dwie, może trzy? Rewelacyjnie płynne.

Kończą też już nową wersję oprogramowania do projektowania i prowadzenia badań stron WWW, interfejsów i tym podobnych. Widziałem w działaniu - też znakomite!

2. Ramka na zdjęcia… na USB

Ramka do zdjęć... cyfrowych

Coś dla mojej mamy, która mówi, że zdjęcia cyfrowe to nie zdjęcia, bo nie może sobie ich pooglądać (ponieważ nie korzysta w ogóle z komputerów, nie umie). Ramka na półkę, do której ładuje się fotki i można sobie wyświetlić wybraną fotkę albo zrobić slideshow. Zabawne.

3. Lepszy desktop search

Beagle++ to projekt lepszej wyszukiwarki desktopowej, jak Google Desktop Search czy X1. Lepszej, ponieważ zawierającej parę cwanych mechanizmów:

  • załóżmy, że masz trochę plików z wyjazdu do Hiszpanii. Na przykład dokumenty o Andaluzji i Madrycie. Obecnie jeśli w treści tych dokumentów nie występuje słowo Hiszpania, a wpiszesz do wyszukiwarki desktopowej właśnie “Hiszpania”, raczej ich nie znajdziesz. Beagle++ natomiast korzysta z jakichś mechanizmów sieci semantycznej (piszę “jakichś”, bo nie wgryzłem się jeszcze), w każdym razie potrafi wiązać wiele dokumentów lepiej niż proste wyszukiwanie tekstowe stosowane obecnie
  • załóżmy, że często korzystasz z dwóch dokumentów naraz. Na przykład z dokumentu tekstowego i arkusza Excel (ja tak robię podczas pracy nad projektami dla klientów: różne rzeczy przechowuję w różnych miejscach). Beagle śledzi takie informacje i gdy znajduje jeden z tych dokumentów np. po słowie kluczowym, podsuwa też drugi, jako blisko z nim związany

Jest wersja testowa Beagle dla systemu SUSE. Jeśli się tym pobawisz, daj znać, jakie masz wrażenia.

4. Mała klawiatura z zadziwiająco dużą liczbą klawiszy

Specjalna klawiatura

Małe rozmiarowo klawiatury, na których jest m.in. pełna klawiatura numeryczna oraz poszczególne znaki przestankowe mają osobne klawisze. Nie wiem, czy by się sprawdziły te osobne znaki przestankowe (przyzwyczajenie?), ale fajny gadżet.

* Ogólne spostrzeżenia po targach

  • “wszystko” ma już ekran dotykowy
  • innowacja to słowo-klucz
  • duże firmy (IBM, T-Mobile, SAP i inne) stworzyły naprawdę piękne przestrzenie targowe - wspaniałe!
  • świetna organizacja przestrzeni dla zwiedzających: nie da się zgubić (super oznaczenia wszędzie), dużo miejsca, wszystko świetnie przemyślane
  • ponętne, czasem nie do końca ubrane hostessy to najskuteczniejszy i stosowany przez wielu wystawców sposób na ściągnięcie odwiedzających do swojego stoiska. Trochę słabiej działa super marka (np. IBM), gratisy oraz konkursy. Daleko w tyle są słowa takie, jak wspomniana wyżej innowacja. Generalnie dwa dni na targach wystarczyły mi, żeby wiedzieć, jak nie przygotowywać stoiska w przyszłości :)

Na koniec wszystkie zdjęcia z mojego wyjazdu.

    starsze artykuły »