jak sobie wyobrażam pracę w policji

Poszukując pracy, bardzo często posiadamy jakieś wyobrażenie o tym jak ona będzie wyglądała. W dużej mierze nasze wyobrażenia pokrywają się z tym co na nas czeka. Zwłaszcza jeżeli nasze nowe miejsce pracy będzie związane z naszym wykształceniem. Bo jeżeli przez ostatnie lata zdobywaliśmy wykształcenie w kierunku księgowości, jeżeli kształciliśmy się, aby być architektem, to wiemy czego się spodziewać. Wiemy, na czym będzie polegała nasza praca.

Jednak są zawody, wokół których narosło wiele mitów, przeinaczeń, czy wręcz nieprawdziwych historii. Wszelkiego rodzaju służby mundurowe są przykładem takich zawodów. W dużej mierze, zwłaszcza jeżeli chodzi o policję, wiedza czerpana jest z różnej maści filmów sensacyjnych, w których przedstawiony jest wypaczony obraz tej służby.
Właśnie, jest to już pierwsza różnica – jest to służba, a nie praca.

praca w policji

Różnica nie polega tylko i wyłącznie na semantyce. Podstawowa informacja, którą otrzymują młodzi adepci w policji jest taka, że nie obowiązuje ich w pełnym zakresie kodeks pracy. A jest to jedynie tylko drobna różnica.

Oczywiście, nieco większe rozeznanie, w tym temacie mają absolwenci tak zwanych klas mundurowych w szkołach średnich. Są one przygotowywane do tego specyficznego zawodu, ale nawet tam postawienie pytania, jak sobie wyobrażam pracę w policji, wiąże się z wieloma, wynikającymi z filmów stereotypami. Jednak wiele z osób ubiegających się o przyjęcie do Policji nie ma wcześniej z tego rodzaju formacją nic do czynienia.

Jednak, już pierwszy kontakt może odrzeć z wyobrażeń. Bo już na rozpoczęciu drogi, w Wydziale Kadr i Szkolenia, kandydat dowiaduje się, że jego służba to nie będzie od pierwszego dnia walką z najgroźniejszymi przestępcami, ale czeka go długa i mozolna droga.

Wypełnienie ankiety osobowej, bardzo trudne testy psychologiczne, a następnie jeszcze przeprowadzane intensywne testy sprawnościowe, pokazują kandydatom, że nie jest tak jak sobie to wyobrażali.
Już na tym, pierwszym etapie, następuje zderzenie rzeczywistości z wyobrażeniami. Warto powiedzieć, że duży odsetek osób starających się o przyjęcie do tej formacji, odpada już na testach psychologicznych i sprawności fizycznej. Dlaczego tak jest?
To proste. Służba w Policji jest bardzo wymagająca, zarówno pod względem odporności psychicznej, jak i fizycznej. Jest to przebywanie pod nieustanym stresem, w sytuacjach nierzadko przewlekłego napięcia. Już te pierwsze testy psychologiczne, pozwalają psychologom policyjnych określić, czy dana osoba będzie w stanie sprostać służbie w takich warunkach. Oczywiście, nie jest to do końca miarodajne, ale jeżeli już na tym etapie pojawiają się wątpliwości co do kondycji psychicznej i stabilności osobowościowej kandydata, to lepiej nie ryzykować. Wszak w przyszłości od jego zdolności reakcji będzie często zależało zdrowie i życie innych ludzi.

kajdanki

Podobnie ma się rzecz ze sprawnością fizyczną. Jest ona nieodzowna, w sytuacji, gdy kandydat zostanie skierowany do służby w pionach prewencyjnych. Podczas patrolowania, często policjanci zmuszeni są używać środków przymusu bezpośredniego, interweniować w sytuacjach wymagających siły i sprawności fizycznej.
I jest to kolejny punkt, gdzie bardzo często oczekiwania i wyobrażenia o tej służbie rozmijają się z rzeczywistością. Niemal każdy przychodzący kandydat marzy o służbie w pionach kryminalnych lub dochodzeniowo – śledczych, tak bardzo spektakularnie przedstawianych w filmach sensacyjnych. Jednak nim nastąpi ten moment, to kandydata czeka jeszcze wiele pracy i co najważniejsze bardzo dużo nauki.

Najpierw, po przyjęciu, wielomiesięczne kursy podstawowe mające przybliżyć kandydatowi – wówczas już posterunkowemu – zagadnienia związane z podstawowymi arkanami tej służby. Podstawy prawa, procedur, a do tego nauka strzelania, technik interwencji. Wiele miesięcy trudnej nauki zakończonej kolejnymi egzaminami, zarówno teoretycznymi, jak i praktycznymi. Jest to kolejny moment, w którym grono chętnych jest uszczuplane. Cześć nie wytrzymuje cyklów szkoleniowych w jednej z wielu szkól policyjnych, część odpada po egzaminach teoretycznych, a jeszcze inni nie dają rady podczas egzaminów praktycznych ze strzelania, technik interwencji, czy wreszcie symulacji przeprowadzania interwencji.

Po tych wszystkich elementach wstępnej selekcji osoby, które już przejdą pozytywnie przez nią i zapytane, jak sobie wyobrażam pracę w policji, rzadko odpowiedzą tak jak kilka miesięcy wcześniej. Ten czas pozwala zweryfikować swoje marzenia. A dopiero od tego momentu zaczyna się dla nich mozolna droga po kolejnych szczeblach policyjnego rozwoju.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here